Jezusek czuwa
Noc cicha w śnie,
a Ty nie śpisz, nie;
gdzieś jeszcze brzmią dzwonki wesoło.
Pasterze śpią już,
Aniołków chór tuż
przy żłóbku Jezuska wokoło.
Lu-laj, lu! Lu-laj, lu!

    Choć nocka w śnie,
    sen odbiega Cię;
    miłości wskazujesz dziedzinę,
    bo serduszko Twe
    dar ludziom ten śle.
    Tul, Mario, swą Boską Dziecinę.
    Lu-laj, lu! Lu-laj, lu!

Twoim chcę być,
w serduszku Twym żyć;
za żłóbek niech dziś mi posłuży.
Wejść pozwól mi tam,
o, przytul mnie sam.
Niech hołd Ci me serce wynurzy.
Lu-laj, lu! Lu-laj, lu!