Bóg się rodzi, moc truchleje
Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony.
Ogleń krzepnie, blask ciemnicje,
ma granice nieskończony.
Wzgardzony okryty chwala,
Śmiertelny król na wiekami:
A Slowo Cialem się i mieszkalo między na mi.