Jesteś tutaj: Strona główna arrow Wiersze świąteczne arrow B. Ostromęcki, Pozdrowienie gwiazdy
  • Decrease font size
  • Default font size
  • Increase font size
B. Ostromęcki, Pozdrowienie gwiazdy Drukuj Email
Gwiazdo, gwiazdo
czekałem ciebie tysiącami lat
wołałem cię z północnych mroźnych borów
gdy lodowce kry po rzekach ciemnych szły
polarne tęcze paliły wzrok w spienione śniegiem noce
lecz oddałbym dyszący młodością groźną świat za światła
twego kroplę.
Gwiazdo zakryta drżąca nad wiekami
gdy marł cichutko zmarszczkami wiatr pustyni
u stóp kolosów czarnych
z grobowców śladu twoich dróg
lecz tylko ziarna nieskończone paliły wąskie oczy
i wyciosany moją dłonią
pochmurny milczał Bóg.
Tej jedynej nocy
której nie zapomnę póki na ziemi trwa mój ślad
gdy wszystko we mnie gasło
powoli łuna srebrna uśmiechu twego wschodziła
ponad świat i pozdrowiłem Światło.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Login Form






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!