Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje!
Znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada;
niechaj nimi Pan Bóg włada, a my do Betlejem.
Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga,
pewnie dla uczczenia Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym śpieszmy i uderzmy czołem
przed Panem w Betlejem.
Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy:
Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy.
Patrzcie, jak biednie okryte
w żłobie Panię znakomite
w szopie przy Betlejem.
Obchodząc pamiątkę odwiedzin pasterzy,
każdy czciciel Boga, co w Chrystusa wierzy,
niech się cieszy i raduje,
że Zbawcę swego znajduje
w szopie przy Betlejem.
|
|
Pastorałko nieś się biała
nasypało tego roku
i na ziemię osowiałą
przynieś spokój, spokój, spokój.
Nieś się biała pastorałko
słowo niech się słowem stanie
Ty muzyko zaś nam szparko
przykaż taniec, taniec, taniec.
Hejże nocy, babo czarna
tak ci w gwiazdach nie do twarzy
Pozwól sierp księżyca zabrać
pozwól marzyć, marzyć, marzyć.
Że już skarbce napełniono
po największym urodzaju
stoły wszystkie zastawiono
w naszym kraju, kraju, kraju.
Pastorałko w czapie białej
nasypało tego roku
Ziemi dziwnie rozszalałej
przynieś spokój, spokój, spokój.
|
|
Nie było miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie
i narodziłeś się, Jezu,
w stajni, w ubóstwie i chłodzie.
Nie było miejsca, choć zszedłeś
jako Zbawiciel na ziemię,
by wyrwać z czarta niewoli
nieszczęsne Adama plemię.
Nie było miejsca, choć chciałeś
ludzkość przytulić do łona
i podać z krzyża grzesznikom
zbawcze, skrwawione ramiona.
Nie było miejsca, choć szedłeś
ogień miłości zapalić
i przez swą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić.
Gdy liszki mają swe jamy
i ptaszki swoje gniazdeczka,
dla Ciebie brakło gospody,
Tyś musiał szukać żłóbeczka.
A dzisiaj czemu wśród ludzi
tyle łez, jęków, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
w niejednej człowieczej duszy!
|
|
|
«« start « poprz. 11 12 13 14 15 16 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 37 - 39 z 46 |