Zbudowaliśmy Jezu stajenkę
z ciepłych bierwion, przytulną i miłą.
Nie czujemy jak była zziębnięta
boża Matka, gdy Ciebie powiła.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
Ustroiliśmy Jezu Twój żłóbek
w czar tak tkliwy i pełen uroku
jakby deski chropawe i grube
zaniknęły pod sercem i wzrokiem.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
Twarda słoma i siano się zmienia
dziś w kolędach na miękkie posłanie,
wigilijne, dziecięce wspomnienia
chcą żyć tylko Twą chwałą, o Panie.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
Daj nam Jezu, widzieć
Betlejemską chwałę,
ale niech widzimy
również Twe ubóstwo.
Daj nam Panie przeżyć
rzeczywistość całą,
kiedyś w kształt Dzieciątka
zamknął swoje bóstwo.
|
|
Z Narodzenia Pana dzień dziś wesoły,
wyśpiewują chwałę Bogu żywioły.
Radość ludzi wszędzie słynie,
Anioł budzi przy dolinie
pasterzy, co paśli pod borem woły.
Wypada wśród nocy ogień z obłoku,
dumają pasterze w takim widoku.
Każdy pyta, co się dzieje,
czy nie świta, czy nie dnieje?
Skąd ta łuna bije tak miła oku?
Ale gdy anielskie głosy słyszeli,
zaraz do Betlejem prosto bieżeli;
tam witali w żłobie Pana,
poklękali na kolana
i oddal dary, co z sobą wzięli.
Potem wykrzyknęli w głos na przemiany:
żyj, Jezu maleńki, na świat zesłany.
Niech Ci, Panie, od nas chwała
nie ustanie wiecznie trwała,
żyj, żyj, Zbawicielu, z nieba zesłany.
Odchodzą z Betlejem pełni wesela,
że już Bóg wysłuchał próśb Izraela;
gdy tej nocy to widzieli,
co Prorocy widzieć chcieli -
w ciele ludzkim Boga i Zbawiciela.
I my z pastuszkami dziś się radujmy,
chwałę z Aniołami wraz wyśpiewujmy,
bo ten Jezus z nieba dany,
weźmie nas między niebiany,
tylko Go z całego serca miłujmy.
|
|
Jezusa Narodzonego wszyscy witajmy,
Jemu po kolędzie dary wzajem oddajmy;
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
Skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.
Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie,
Że to Bóg i człowiek prawy leży na sianie;
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
Skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.
Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję,
Że Go będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele;
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
Skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.
Oddajmy za mirę miłość na dowód tego,
Że Go nad wszystko kochamy, z serca całego;
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
Skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.
Przyjmij, Jezu, na kolędę te nasze dary,
Przyjmij serca, dusze nasze za swe ofiary,
Byśmy kiedyś w niebie posiąść mogli Ciebie,
Posiąść mogli Ciebie na wieki wieków.
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 28 - 30 z 46 |