Do szopy, hej pasterze,
do szopy wszyscy wraz,
Syn Boży w żłobie leży,
więc śpieszcie, póki czas!
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
Do szopy, hej pasterze,
do szopy, bo tam cud:
Syn Boży w żłobie leży,
by zbawić ludzki ród.
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
Pobiegli pastuszkowie
ze swymi dary tam,
oddali pokłon korny,
bo to ich Bóg i Pan.
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
O Boże niepojęty,
któż pojmie miłość Twą?
Na sianie wśród bydlęty
masz tron i służbę swą.
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
Padnijmy na kolana,
bo Dziecię to nasz Bóg,
Uczcijmy niebios Pana,
miłości złóżmy dług!
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
Jezuniu mój najsłodszy,
oddaję Tobie się,
o skarbie mój najdroższy,
racz wziąć na własność mię.
Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!
|
|
Dokąd tak się śpieszą Królowie?
Dokąd biegną nocą, kto powie?
Wiemy, wiemy, biegną do Betlejem,
gdzie się w stajni cud nad cudy dzieje.
Pójdę za Królami do Pana,
będę Go kołysać do rana.
Dziecko Święte siankiem pokrywam,
niechże sobie Matka odpoczywa.
Tyle światła ziemię rozjaśnia;
zapomnijcie, ludzie o waśniach!
Niechaj każdy nie pamięta złego,
niechaj z chlebem biegnie do bliźniego!
|
|
A wczora z wieczora, a wczora z wieczora
z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora.
Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina:
Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna.
Boga prawdziwego, nieogarnionego.
Za wyrokiem Boskim, w Betlejem żydowskim.
Pastuszkowie mali w polu wtenczas spali,
gdy Anioł z północy światłość z nieba toczy.
Chwałę oznajmując, szopę pokazując,
chwałę Boga tego, dziś nam zrodzonego.
"Tam Panna Dzieciątko, miłe Niemowlątko,
uwija w pieluszki, pośpieszcie pastuszki!"
Natychmiast pastuszy śpieszą z całej duszy,
weseli bez miary, niosą z sobą dary.
Mądrości druhowie, z daleka królowie,
pragną widzieć swego Stwórcę przedwiecznego.
Dziś Mu pokłon dają w ciele oglądają.
Każdy się dziwuje, że Bóg nas miłuje.
I my też pośpieszmy, Jezusa ucieszmy
ze serca darami: modlitwa, cnotami.
Jezu najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy,
zmiłuj się nad nami grzesznymi sługami.
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 13 - 15 z 46 |